Dowcipni

Dowcipy z kategorii - Czarny humor - 1

anielka

Pogrzeb. Czterech mężczyzn niesie w rękach trumnę z ciałem zmarłego. Nagle spód od trumny urywa się i upada na ziemię.
Dlaczego trup nie wypadł?
-Bo trzymał się wieka

Data dodania:2008-09-23

Kategoria: Czarny humor

Ocena: brak Szczegóły

gocha3210

Siedzi biedny Rumun przy drodze i smaruje chleb gównem. Przechodzi koło niego bogaty Anglik, staje i mówi:
- Bieda Rumun?
- A no bieda.
Rzucił mu Anglik 5 funtów i poszedł dalej. Następnie idzie bogaty Niemiec, patrzy i mówi:
- Bieda Rumun?
- A no bieda.
Rzucił mu 5 euro i poszedł dalej. Idzie skromny Polak i pyta:
- Bida Rumun?
- A no bida.
- To po ch** tak grubo smarujesz?

Data dodania:2008-04-27

Kategoria: Czarny humor

Ocena: 6.33 Szczegóły

SebaZ

Jak śpią dzieci w Sarajewie?
- Jak zabite.

Data dodania:2008-02-01

Kategoria: Czarny humor

Ocena: 4.20 Szczegóły

Arek2

Awionetka spadła na cmentarz. Wypowiada się pierwszy oficer pogotowia ratunkowego: jak dotąd odnaleźliśmy 1500 ciał!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!

Data dodania:2008-01-29

Kategoria: Czarny humor

Ocena: brak Szczegóły

Jarek

- Jaki jest największy komplement dla garbatego?
- Równy z ciebie gość!

Data dodania:2008-01-14

Kategoria: Czarny humor

Ocena: brak Szczegóły

Adamek

Ogłoszenie w koreańskiej gazecie:
Znaleziono psa. Byłego właściciela zapraszam na grilla...

Data dodania:2007-12-30

Kategoria: Czarny humor

Ocena: 3.75 Szczegóły

Adamek

Jest pogrzeb... Trumna w dole, ludzie rzucają kwiaty... Nagle coś uderzyło w trumnę. Ludzie patrzą po sobie. Facet stojący przy dole mówi:
- Przepraszam bardzo, kwiaciarnia była zamknięta, kupiłem bombonierkę.

Data dodania:2007-12-30

Kategoria: Czarny humor

Ocena: 1.00 Szczegóły

Adamek

Wspomnienia kolesia:
- Jak byłem kawalerem, zawsze gdy spotykały mnie jakieś zgrzybiałe ciotki na weselach, to poklepywały mnie po ramieniu i mówiły:
- Będziesz następny.
- Przestały, kiedy na pogrzebach zacząłem robić im tak samo.

Data dodania:2007-12-30

Kategoria: Czarny humor

Ocena: 5.00 Szczegóły

Adamek

Idzie gostek przez pustynię i widzi głowę wystająca z piasku. Głowa łamiącym sie głosem prosi o pomoc:
- Niech pan mnie odsypie, zakopał mnie tu jakiś sadysta...
- Oj niedokładnie, niedokładnie - odparł gostek przysypując głowę.

Data dodania:2007-12-30

Kategoria: Czarny humor

Ocena: brak Szczegóły

Adamek

Idzie pogrzeb. Tragarze niosą trumnę przekręconą na bok.
- Kogo chowają? - pyta przechodzień.
- Teściową - odpowiada jeden z żałobników.
- A czemu trumnę niesiecie bokiem?
- Bo jak ją przekręcić na plecy, to zaczyna chrapać.

Data dodania:2007-12-30

Kategoria: Czarny humor

Ocena: 4.66 Szczegóły

Adamek

Student medycyny wybrał się po zajęciach do prosektorium poćwiczyć przed zbliżającym się egzaminem. Podszedł do stołu, na którym twarzą do dołu leżało ciało (może Mickiewicz?). Student podniósł prześcieradło i zaskoczony zobaczył korek wystający z odbytnicy. Zaintrygowany pociągnął za koreczek, który wyskoczył z charakterystycznym puknięciem, a wtedy w sali rozległ się śpiew:
"Keine Grenzen..." Zaskoczony student wcisnął korek na swoje miejsce i śpiew ucichł... Nie dowierzając własnym uszom, wyciągnął zatyczkę jeszcze raz - pUk!.. i... "Keine Grenzen..."
Kompletnie nic już nie rozumiejąc, chłopak poleciał po asystenta i ciągnie go za rękaw do zwłok.
- Niech pan popatrzy i posłucha! Przecież to niemożliwe!
...pUk!... "Keine Grenzen..."
- Heh, no i co z tego? - spytał asystent spokojnie.
- No jak to?! Przecież to najdziwniejsza rzecz jaką w życiu widziałem!
- E tam, byle dupa potrafi śpiewać po niemiecku.

Data dodania:2007-12-30

Kategoria: Czarny humor

Ocena: 2.33 Szczegóły

Adamek

Przybiegają dzieci do mamy i krzyczą:
- Mamo, mamo, tata się powiesił w piwnicy!
Zdenerwowana i przerażona matka rzuca prasowanie i zbiega wraz z dziećmi do piwnicy, ale niczego nie zauważa.
A dzieci na to:
- Ha, ha, ha. Prima aprilis... nie w piwnicy tylko na strychu.

Data dodania:2007-12-30

Kategoria: Czarny humor

Ocena: 4.50 Szczegóły

Adamek

Małego niedźwiadka Aleksa uniosła kra na środek morza.
Pewnie by umarł z głodu i chłodu, gdyby lodołamacz "Arktyka" nie wkręcił go w śrubę...

Data dodania:2007-12-30

Kategoria: Czarny humor

Ocena: 7.07 Szczegóły

Adamek

Narąbany facet zdrzemnął się na cmentarzu. Budzi się, noc, księżyc świeci. Zbiera się do wyjścia z cmentarza, patrzy, a tu stróż cmentarny kopie grób.
- O, ho, ho - pomyślał sobie - przestraszymy gościa...
Podkradł się cichcem, a kiedy był już tylko kilka kroków od delikwenta jak nie ryknie:
- BUUUUUUUUUUUU!!!!!!
Żadnej reakcji. Stróż jak kopał tak kopie, nawet się nie obejrzawszy.
Więc facet znowu:
- BUHAHAHAHIHIHIHIHIBUUUU!!!!
Znowu nic. Zniechęcony pijaczek odwrócił się na pięcie i idzie do wyjścia. Kiedy już sięgał ręką do furtki nagle z tyłu ktoś go łups w łeb łopatą!
- A nie, nie! Chciałeś pospacerować, to spaceruj, ale poza teren nie wychodzimy! - powiedział stróż.

Data dodania:2007-12-30

Kategoria: Czarny humor

Ocena: 1.00 Szczegóły

Adamek

Jasiu obgryza babci paznokcie.
- Jasiu, nie obgryzaj paznokci babci, bo zamknę trumnę - strofuje go mama.

Data dodania:2007-12-30

Kategoria: Czarny humor

Ocena: brak Szczegóły

Adamek

Bandyta do dziecka:
- Dawaj 50 zł!
- A ma pan wydać z 200?

Data dodania:2007-12-30

Kategoria: Czarny humor

Ocena: 3.25 Szczegóły

Adamek

Przychodzi Jasiu zadowolony ze szkoły i krzyczy:
- Mamo, mamo, dostałem piątkę.
- Czego się cieszysz? I tak masz raka - odpowiada matka.

Data dodania:2007-12-30

Kategoria: Czarny humor

Ocena: 4.20 Szczegóły

Adamek

Jan Kochanowski siedzi pod lipą i cierpi, bo już od dłuższego czasu nie miał natchnienia. Wtem zobaczył unoszącą się nad nim muzę i woła:
- Wena! Wena! chodźno tutaj!
Weż mi coś podpowiedz, bo mnie skręci. Dzieciaki w szkole nie będą miały się o czym uczyć jak czegoś nie napiszę. Wena pochyliła się do ucha i coś zaszeptała. A Janek na to:
- Spadaj, to już było! Wymyśl coś lepszego.
Wena znów się nad nim pochyliła, zaszeptała, a Kochanowski znowu:
- Wena nie cuduj tylko coś wymyśl, bo ci przywalę.
Muza znów się nad nim pochyliła i znów zaszeptała.
Na twarzy Kochanowskiego zajaśniał uśmiech i mówi:
- Ty wiesz co, że to może być dobre.
Z błyskiem w oku krzyczy spod lipy w stronę dworu:
- Urszulka! Chodźże prędziutko do tatusia...

Data dodania:2007-12-30

Kategoria: Czarny humor

Ocena: brak Szczegóły

Adamek

- Tato dlaczego pies sąsiadów już nie szczeka?
- Nie pyskuj smarkaczu, tylko jedz kotlety!

Data dodania:2007-12-30

Kategoria: Czarny humor

Ocena: brak Szczegóły

Adamek

- Mamusiu, mamusiu! mogę ciasteczko?
- Ależ oczywiście synku weź sobie, leżą na stole.
- Mamusiu, mamusiu ale ja nie mam rączek.
- Nie ma rączek, nie ma ciasteczek.

Data dodania:2007-12-30

Kategoria: Czarny humor

Ocena: 6.33 Szczegóły
Copyright © 2007 by dowcipni.com