AAA2492
|
|
kelner w tej zupie plywa mucha! no a cos pan chcial za te pieniadze?konia? |
Data dodania:2008-05-15 Kategoria: Kelnerzy
|
|
|
|
|
AAA2492
|
|
-Kelner w mojej zupie jest włos!
-Proszę się nie denerwować,wszystko w porządku.To nie włos tylko moja nić dentystyczna! |
Data dodania:2008-05-01 Kategoria: Kelnerzy
|
|
|
|
|
AAA2492
|
|
-Kelner!W mojej zupie pływa martwa mucha!
-Co pan za bajki opowiada!Gdyby była martwa,to by nie pływała! |
Data dodania:2008-04-30 Kategoria: Kelnerzy
|
|
|
|
|
Kawalarz
|
|
Siedzi facet w barze już po którymś tam shocie z kolei... Zabrakło mu kasy... Rozgląda się po barze i ujrzał słoik pełen studolarówek. Pyta się barmana:
- Po co jest ten słój? Wątpię by to napiwki były...
- Ano, nie są to napiwki. Widzisz pan, mam konia na zapleczu, który ani do roboty ani nic. Ciągle jakiś smutny chodzi. Postawiłem więc ten słój i każdy kto go rozśmieszy może go wziąć. Jak się nie uda wrzuca stówkę do słoiczka.
Koleś bardzo chętnie udał się na zaplecze. Nagle koń wybucha śmiechem, koleś zadowolony wychodzi z zaplecza, chwyta słoik i wychodzi z baru. Po miesiącu przypadkowo trafia do tego baru i znów widzi pełen słoik studolarówek.
Idzie do barmana i pyta: - Panie co jest? Rozśmieszyłem go przecież!
- Ta i do dzisiaj nie może przestać. Coś pan zrobił? Nawet pola zaorać nie można bo się kładzie i ryczy ze śmiechu. Postawiłem więc słoik znowu, dla tego który go zasmuci...
- Koleś poszedł ponownie na zaplecze, wychodzi a koń płacze i wyje. Koleś łapie za słoik i wychodzi...
Barman wybiegł za nim i pyta:
- Te jak Pan żeś tego dokonał?
- Za pierwszym razem, by go rozweselić powiedziałem, że mam większego od niego. To się śmiać zaczął. Barman na to:
- A dzisiaj?
- Dzisiaj to ja mu go pokazałem:D |
Data dodania:2008-04-12 Kategoria: Kelnerzy
|
|
|
|
|
Adamek
|
|
Gość po przeczytaniu jadłospisu pyta kelnera:
- Czym różni się befsztyk dwa razy droższy od tego drugiego?
- Droższy łatwiej się kroi.
- Jest bardziej miękki?
- Nie. Podajemy do niego ostry nóż. |
Data dodania:2008-02-21 Kategoria: Kelnerzy
|
|
|
|
|
Adamek
|
|
- Proszę rosół z makaronem i schabowego z frytkami...
- Skąd pan wie, co mamy, skoro jeszcze nie zdążyłem podąć karty? - dziwi się kelner.
- Obejrzałem obrus. |
Data dodania:2008-02-21 Kategoria: Kelnerzy
|
|
|
|
|
anielka
|
|
Dwóch Polaków pojechało do Paryża. Zwiedzają, zwiedzają, aż zgłodnieli, więc idą do restauracji.
- Ty a jak my zamówimy, skoro języka nie znamy?
- Siedź cicho, ja zamówię. Kelner! La rosół proszę!
O dziwo kelner za chwilę przynosi rosół.
- A teraz la schabowy proszę!
Po chwili jedzą schabowego.
- Ty, dobry w tych językach jesteś.
A na to kelner:
- Żebym ja nie był ze Śląska, to byście la gówno zjedli! |
Data dodania:2008-01-20 Kategoria: Kelnerzy
|
|
|
|
|
anielka
|
|
Wpada gość do restauracji.
- Kelner, podaj pan wino zanim się zacznie.
Kelner podał wino, a gość po chwili znowu:
- Kelner, podaj pan wino zanim się zacznie.
Sytuacja taka powtarza się kilka razy i gdy już nieźle podpity
gość znowu wola:
- Kelner! Jeszcze jedno zanim się zacznie! - kelner nie
wytrzymuje i pyta:
- Panie, a kto za to zapłaci?
- Oho, zaczyna się... |
Data dodania:2008-01-20 Kategoria: Kelnerzy
|
|
|
|
|
Anonim
|
|
Siedzi sobie facet w barze i czyta gazetę, a przed nim stoi zupa. Do baru wpada drugi facet, strasznie głodny. Patrzy i widzi, że tamten pierwszy czyta gazetę i w ogóle nie pilnuje zupy. Bierze łyżkę i zaczyna mu jeść zupę. Je i je i je, aż na dnie widzi grzebień. Tak mu ten grzebień obrzydził, że aż zwymiotował. W tym momencie tamten, co czytał gazetę mówi do tego drugiego:
- Co, pan też doszedł do grzebienia? |
Data dodania:2008-01-13 Kategoria: Kelnerzy
|
|
|
|
|
Jontek
|
|
Wchodzi facet do restauracji i wzywa kelnera:
- Kelner, chce zamówić stolik!
- Proszę Pana, my tutaj nie sprzedajemy mebli....)
|
Data dodania:2007-12-29 Kategoria: Kelnerzy
|
|
|
|
|
|
|
|