antek
|
|
W pewnym klubie zaistniało zapotrzebowanie na pianistę. Zgłasza się
chętny facet do managera, a ten prosi go o próbkę swoich możliwości. Facet siadł
do fortepianu i zaczął naparzać na klawiszach jakieś żwawe rytmy.
Managerowi bardzo się spodobało i mówi do pianisty:
- Kurczę no bardzo dobre! A jaki to był tytuł?
- “Daj się cykać w pupę aż zakrwawią Ci hemoroidy”
- O kurde a to niefortunny tytuł, a może zagraj coś innego?
- Jasne - i zaczął grać tym razem jakiś rzewny kawałek.
- Nie no super, jeszcze lepiej, a jaki to tytuł?
- “Otwórz buzię głęboko i połknij wszystko kiedy skończę”
- Eee…ok., słuchaj zatrudnię Cię, ale nie wspominaj tytułu swoich
piosenek. No i atrudnił gościa, facet naparzał na pianinie przez pół nocy, tłumy
szalały, a on poszedł do WC. Wyszedłszy z kibla siada do fortepianu gdzie zaczepia
go facet:
- “Masz rozpięty rozporek i dynda Ci penis”
- O kurwa, moja pierwsza piosenka na życzenie! |
Data dodania:2008-01-22 Kategoria: Muzyka i muzycy
|
|
|
|
|
antek
|
|
Spotykają się dwaj muzycy jazzowi i jeden mówi do drugiego:
- Wiesz, wydałem płytę!
- To świetnie, a ile sprzedałeś?
- Ee, niewiele - dom, samochód… |
Data dodania:2008-01-22 Kategoria: Muzyka i muzycy
|
|
|
|
|
antek
|
|
Strażacy Ochotnicy chcieli sobie założyć orkiestrę dętą. Postanowili zaprosić dyrygenta na jedną ze zbiórek. Po przedstawieniu dyrygentowi całego pomysłu dyrygent mówi:
- Muszę was sprawdzić. 1 pytanie: kto wie czym sie różni fortepian od skrzypiec?
Z ostatniego rzędu podnosi sie ręka.
- Słucham - mówi dyrygent.
- Fortepian sie dłużej pali! |
Data dodania:2008-01-22 Kategoria: Muzyka i muzycy
|
|
|
|
|
Adamek
|
|
Siedzi Janko muzykant na wzgorku nad Wisla i wzdycha:
- Echhh... Bach umarl. - po chwili
- Echhh... Bethoven nie zyje. - i jeszcze po chwili,
- Kurde i ja sie cos zle czuje.
|
Data dodania:2007-12-28 Kategoria: Muzyka i muzycy
|
|
|
|
|
|
|
|