Dowcipni

Dowcipy z kategorii - O fryzjerach - 1

Anonim

Czy pan już się u nas strzygł?-pyta fryzjer klijenta.
Nie!To ucho straciłem na wojnie.

Data dodania:2008-04-26

Kategoria: O fryzjerach

Ocena: brak Szczegóły

gocha3210

Kowalski w restauracji wyciąga włos z zupy. Po chwili wyciąga drugi, trzeci, czwarty... Zdenerwowany woła kelnera:
- Panie, zanieś pan tę zupę do fryzjera, trzeba ją porządnie wyczesać!

Data dodania:2008-04-19

Kategoria: O fryzjerach

Ocena: 1.00 Szczegóły

gocha3210

Fryzjerka do klientki:
- Czy mogłaby pani przed strzyżeniem zdjąć to fikuśne nakrycie głowy?
- Ależ proszę pani, to są moje włosy!

Data dodania:2008-04-19

Kategoria: O fryzjerach

Ocena: brak Szczegóły

gocha3210

Czyj zawód jest trudniejszy: fryzjera damskiego czy męskiego?
- Damskiego, bo oprócz tego że strzyże, robi trwałą i modeluje, to jeszcze musi słuchać plotek.

Data dodania:2008-04-19

Kategoria: O fryzjerach

Ocena: brak Szczegóły

gocha3210

Rosjanin siedzi u fryzjera. W pewnej chwili fryzjer nachyla się i dyskretnie mówi:
- Chyba ma pan wszy?
- Dureń, nie zna się na technice! To nie wszy, to zmotoryzownay łupież!

Data dodania:2008-04-19

Kategoria: O fryzjerach

Ocena: brak Szczegóły

gocha3210

W salonie fryzjerskim do klienta siedzącego na fotelu podchodzi kilkuletni chłopak z brzytwą w ręku.
- Cooo? - wrzeszczy wystraszony klient. - Ten malec ma mnie ogolić? Nie zgadzam się!
- Niech pan mu pozwoli - mówi do klienta żona fryzjera. - Dzisiaj są urodziny naszego synka!

Data dodania:2008-04-19

Kategoria: O fryzjerach

Ocena: brak Szczegóły

gocha3210

Zarozumiały Jasio pyta fryzjera:
- Czy pan już kiedykolwiek kogoś strzygł?
- Owszem. Gdy byłem młodzieńcem, strzygłem barany i dziś, po tylu latach, przytrafił mi się jeden.

Data dodania:2008-04-19

Kategoria: O fryzjerach

Ocena: 5.00 Szczegóły

gocha3210

Na ulicy Kowalski pyta przechodnia:
- Jak trafić do fryzjera?
- Pójdzie pan prosto, potem skręci w lewo, a dalej poprowadzą pana ślady krwi na chodniku.

Data dodania:2008-04-19

Kategoria: O fryzjerach

Ocena: brak Szczegóły

gocha3210

Fryzjer strzygąc klienta zauważa:
- To śmieszne. Niedawno goliłem faceta, który nazywa się Kowal, a jest piekarzem. Albo pan: nazywa się Kucharski, a jest pan hydraulikiem.
- Co w tym śmiesznego? Pan nazywa się Brzytwa, a jest pan tępy!

Data dodania:2008-04-19

Kategoria: O fryzjerach

Ocena: brak Szczegóły

gocha3210

Klient pyta fryzjera:
- Czy będzie mnie pan golił tą samą brzytwą co wczoraj?
- Tak.
- To poproszę o narkozę.

Data dodania:2008-04-19

Kategoria: O fryzjerach

Ocena: brak Szczegóły

gocha3210

Długowłosy chłopak siada na fryzjerskim fotelu i pyta fryzjera:
- Czy to pan strzygł mnie ostatnio?
- Nie, ja tu pracuje dopiero od dwóch lat.

Data dodania:2008-04-19

Kategoria: O fryzjerach

Ocena: brak Szczegóły

gocha3210

Fryzjer do klienta:
- Chciałbym zapytać, jakie są pana przekonania polityczne.
- Dokładnie takie same jak pańskie.
- Przecież pan nie zna moich przekonań.
- Ale pan ma w ręku brzytwę!

Data dodania:2008-04-19

Kategoria: O fryzjerach

Ocena: brak Szczegóły

gocha3210

Podczas strzyżenia Kowalski zauważa w rogu psa, który z uwagą śledzi każdy ruch fryzjera.
- To pański pies? - pyta.
- Nie.
- To dlaczego on tak na pana patrzy?
- Bo jak wczoraj odciąłem klientowi ucho, to on je potem zjadł.

Data dodania:2008-04-19

Kategoria: O fryzjerach

Ocena: brak Szczegóły

gocha3210

W małym miasteczku do sklepu z artykułami metalowymi dokonano włamania. Prowadzący śledztwo Sherlock Holmes mówi do doktora Watsona:
- To musiał być tutejszy fryzjer.
- Dlaczego tak sądzisz, Holmesie?
- Bo zginęły tylko brzytwy i nożyce.

Data dodania:2008-04-19

Kategoria: O fryzjerach

Ocena: brak Szczegóły

gocha3210

Kowalski zachęca żonę:
- Poszłabyś do fryzjera i pomalowałabyś sobie włosy na rudo.
- Na rudo? A po co?
- Słyszałem, że rude kobiety mają większy temperament.

Data dodania:2008-04-19

Kategoria: O fryzjerach

Ocena: brak Szczegóły

gocha3210

Kowalski wchodzi do zakładu fryzjerskiego, ale stwierdziwszy, że fryzjer jest podpity, zawraca do drzwi.
- Chciałem się ogolić - mówi - ale, ponieważ mistrz nie jest dziś w formie, przyjdę jutro.
- Drobiazg! Siądź pan tylko na fotelu i pokaż mi pan, gdzie masz pan głowę!

Data dodania:2008-04-19

Kategoria: O fryzjerach

Ocena: brak Szczegóły

gocha3210

Szkot pyta fryzjera:
- Ile kosztuje strzyżenie?
- Trzy funty.
- A golenie?
- Dwa funty.
- To w takim razie proszę mi ogolić głowę.

Data dodania:2008-04-19

Kategoria: O fryzjerach

Ocena: brak Szczegóły

gocha3210

Kowalski pyta kolegę:
- Czy twoja żona jest brunetką, czy blondynką?
- Trudno powiedzieć. Dwie godziny temu poszła do fryzjera i jeszcze nie wróciła.

Data dodania:2008-04-19

Kategoria: O fryzjerach

Ocena: brak Szczegóły

gocha3210

Roztargniony profesor wchodzi do fryzjera i mówi:
- Proszę mnie ostrzyc.
- Z przyjemnością, panie profesorze, tylko proszę zdjąć kapelusz.
- Och, bardzo przepraszam! Nie zauważyłem, że tu są damy!

Data dodania:2008-04-19

Kategoria: O fryzjerach

Ocena: brak Szczegóły

gocha3210

Kowalski postanowił zrobić żonie niespodziankę. Poszedł do fryzjera, zgolił wąsy, brodę, przystrzygł krótko włosy. Kiedy wrócił, żona rzuciła mu się na szyję i zaczęła namiętnie całować.
- Wiedziałem kochanie, że zrobię ci niespodziankę!
- Och, to ty? - krzyknęła speszona żona.

Data dodania:2008-04-19

Kategoria: O fryzjerach

Ocena: brak Szczegóły
[1]
Copyright © 2007 by dowcipni.com